Słowoczułość Piotra Mosonia
Poprawiony: poniedziałek, 07 czerwca 2010 23:15 Wpisany przez Iro_kez sobota, 22 maja 2010 01:15
Fot. Labeza MD.
21 maja 2010 Klub Literacki "De facto" gościł Piotra Mosonia, poetę z Głogowa

rozwiązłość
----------------------------------------------------------
sprawdziłem buty.
buty to moja podstawa.
jestem do nich przywiązany.
codziennie.
na noc wzmacniam więź
ich własną na własność. sprawdzam.
w cudzych butach mi
wyraźnie źlej. to nic.
co rano wiążąc plany
rozwiązuję ten problem na dzień dobry.
lewym na prawo - sznurowadło
prawym na lewo - sznurowadło
i już jestem na uwięzi.
transakcje wiązane mam we krwi.
sprawdziłem. węzeł.
to rozwiązanie jest samorozwiązywalne.
wystarczy się raz potknąć boso.
Piotr Mosoń
Fot. Daniel Lesiewicz

Fot. Labeza MD
Myślisz, więc jesteś
W klubie literackim „De facto", który prowadzi Irena Kasprzak, powitaliśmy poetę z Głogowa - Piotra Mosonia. Dom Kultury nie pękał w szwach. Poezja, która nie stoi w twardych obwolutach na półkach, której nie ma w podręcznikach, to dla wielu ludzi jest taka bardziej ludowa (nie mylić z władzą ludową ). Niszowa. Czasu na nią szkoda. A szkoda, bo na takich spotkaniach można odczuć wagę słowa, jego sens, barwę, dowcip. Można podyskutować, otworzyć się na czyjąś świadomość, widzenie świata, przyjąć otwarcie „na klatę" to, z czym się nie zgadzasz, nie chować się z tym po kątach, niepokoje powymiatać, coś ze sobą i z innymi uzgodnić. Kto inaczej myśli - to niekoniecznie wróg. Kto identycznie mówi- to niekoniecznie przyjaciel. Warto zmierzyć się z tym, co niełatwe i odkryć w sobie coś nowego. Świeże myśli często wynikają z twórczych rozmów. Niewiele jest takich okazji. Tak więc, niejednemu znowu okazja przeszła koło nosa, bo naprawdę ciekawym człowiekiem i poetą jest Piotr Mosoń. W jego wierszach, często publicystycznych, sprawy są, jakimi są, oczu mu nie zamydlisz. Porozmawialiśmy sobie też o miejscu poezji i o tym, że młodzi zbyt często nie wiedzą, kto to jest Białoszewski lub Herbert, chociaż akurat ci poeci stoją na półkach. Trudno się temu dziwić, właściwie. Żyjemy w świecie, w którym, zamiast dążenia do wzruszeń głębokich, dominuje pęd do szybkiego rozładowania napięcia. Sensacyjka goni sensacyjkę. Możesz wierzyć lub nie.
Andrzej Lepper też wierzy, że przejdzie do drugiej tury w swej drodze do prezydentury. I gorliwie popiera ściganie przestępców. „Jestem jednym z was. Zmienię wasze życie na lepsze, jak zostanę prezydentem."- wyznał w radiowej trójce. Ruszyła fala słów! Jest demokracja i takie są jej skutki. Każdy może mówić, jeżeli naprawdę tego chce. Powie, co ma w głowie. Mądrej głowie dość dwie słowie. Słuchaj tyle, ile chcesz. Nie pozwól sobie w mózgu zamącić. Ty też wiesz. Swoje. Jak każdy. Więc mów też. Ale pamiętaj, cokolwiek powiesz, Andrzej Lepper wie lepiej! Tego nie zmienisz! Gdyby można było wytłumaczyć wodzie na swobodzie, żeby przestała się lać, to by nie było powodzi. A są!
Elżbieta Bielska-Kajzer
na kłopoty: constans
--------------------------------------------
spadło mi ciśnienie,
wartość papierówek
i jeden samolot na wschód
od Edenu wybranego przez aklamację
podniósł się
szum wody przelewanej z pustoty w próżność
palec blondyny w ostatnim rządzie po lewicy
oraz poziom cynizmu w jednoosobowym narodzie
jakim sobie jestem
idę się za to rozstrzelać
zdrowaśmaryjkami w intencji ogólnomojej
stabilizacji
wolę się nie zmieniać
wolę gdy się tutaj zmienia
nic
Piotr Mosoń
------------------------------------------------------------------------------
"na virtu migi"
ta specyficzna forma porozumienia
polega na wystukiwaniu
poszczególnych znaków
na klawiaturze
sztuka po sztuce dla sztuki
H u M p T y d U m P t Y
spacje teraz w modzie
ich pustość taka pełna niedopowiedzeń
co ciekawe - werbalna znajomość mowy ciała
nadaje się w tym momencie do kosza
- opróżnij kosz enter
można ziewać pisząc o miłości szalonej do Kapelusznika
można dłubać w nosie kłując Boga w jego jedyne oko
można sobie nawet robić dobrze
manifest wirtualnych onanistów
"do cyberka niezbedny jest zaledwie jeden palec
i skroty do emoticonoff"
cóż przeczytasz między tłustymi wersetami
jeśli napełniłem je solidną próżnią
co nadpowiesz przeprojektowując
własne pragnienia w moje...
...usta? ...palce? ...myśli?
ilu tłumaczeń będziemy potrzebować
by odnaleźć wspólny czat myślenia?
oby nie stał się bocznicą
- Alicjo po tamtej stronie monitora
Piotr Mosoń
--------------------------------------------------------------------------------------------
Ira



